|
Start Artykuły poradnikowe Artykuły poradnikowe
|
28.12.2011. |
Zmiana limitów wpłat na IKE i PPE w 2012 roku W 2012 roku będziemy mogli oszczędzić więcej na swoją przyszłość. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło podniesienie rocznego limitu wpłat na IKE do wysokości 10 578 złotych. W roku obecnym na Indywidualne Konto Emerytalne możemy wpłacić maksymalnie 10 077 zł.
Zmiany te oznaczają, że w nadchodzącym roku, przy równych wpłatach, będziemy mogli odłożyć na IKE aż 881,5 złotych miesięcznie. Do czego oczywiście gorąco zachęcać.
Zmieniła się także dozwolona wysokość sumy składek, jaką może wnieść uczestnik do jednego pracowniczego programu emerytalnego. W przyszłym roku kwota ta wyniesie 15 867 złotych.
Legg Mason TFI S.A. jest jednym z liderów polskiego rynku pod względem wysokości środków lokowanych w funduszach inwestycyjnych na cele emerytalne (766 mln zł – stan na 30.11.2011). IKE z Legg Mason jest od 4 lat najlepszym IKE z funduszem inwestycyjnym według dziennika Rzeczpospolita (raport w dodatku „Moje Pieniądze” 13.11.2008,19.11.2009, 15.11.2010 oraz 10.11.2011).
Zespół Legg Mason TFI S.A.
|
|
|
19.12.2011. |
Sylwestrowe wojażowanie Przyzwyczajenia Polaków odnośnie spędzania Sylwestra sporo się zmieniły na przestrzeni ostatnich lat. Zamiast wystawnych bali czy imprez w domowym zaciszu coraz częściej wybieramy możliwość wypicia lampki szampana o północy w egzotycznych miejscach w różnych częściach świata. Osoby, które jeszcze nie zdecydowały co chcą robić w tą wyjątkową noc, mogą wybrać coś ciekawego spośród wielu atrakcyjnych ofert lat minute. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) podpowiadają, jak sfinansować taki wyjazd.
Okres świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra coraz rzadziej kojarzy się nam z tradycyjnym świętowaniem w gronie rodziny. Przerwa świąteczna traktowana jest jako okazja do spędzenia wolnego czasu na odpoczynku i oderwania się od szarej, a co gorsze, mroźnej rzeczywistości. Dlatego też w tym czasie coraz częściej decydujemy się na korzystanie z ofert biur podróży.
Na biegunie u świętego Mikołaja
Sylwestrowe wyjazdy stają się w Polsce coraz bardziej popularne. Amatorzy białego szaleństwa decydują się na wyjazd w Alpy lub do naszych południowych sąsiadów. Miłośnicy spektakularnych rozrywek wybierają europejskie stolice, takie jak Paryż, Londyn czy Barcelona. A co z osobami, którym marzy się mniej konwencjonalna zabawa? Na szczęście i dla znudzonych typowymi, noworocznymi rozrywkami znajdzie się coś ciekawego. Dla tych, którzy nie boją się mrozów idealnym rozwiązaniem może być sylwester w Laponii, tuż za linią kręgu polarnego. Główną atrakcją takiej wyprawy są iście zimowe rozrywki, jak safari w zaprzęgu reniferów lub psów haskich, przejazdy na skuterach śnieżnych i zwiedzanie wioski świętego Mikołaja. Za taką przyjemność będziemy musieli zapłacić około 5 tys. złotych za 7 dni.
Gorące lato w środku zimy
Rzadko się zdarza, że Polacy wybierają kraje zimniejsze od naszego. Zmęczeni długą zimą wolimy wypoczywać w cieplejszych rejonach. I tutaj atrakcji również nie brakuje. Południowa Afryka, oprócz popularnego już nurkowania w Egipcie, ma do zaoferowania zabawę sylwestrową na Saharze. Nietuzinkową atrakcją może być nocleg w wiosce Berberów, podziwianie mlecznej drogi i zabawa na pustyni. Jak podają portale turystyczne cena pustynnych rozrywek to kwota rzędu 2-3 tys. złotych za 5 dni.
Pójdźmy jednak o krok dalej. Dla osób marzących o poczuciu prawdziwego afrykańskiego klimatu biura podróży przygotowały między innymi oferty wycieczek do Kenii. Oprócz sportów wodnych, niewątpliwym urozmaiceniem będzie wycieczka na safari i podziwianie egzotycznych zwierząt. Zabawa sylwestrowa odbywa się jednak nie na sawannie, a w ekskluzywnych hotelach. Tego typu oferty to koszt około 6 tys. złotych za 7 dni. Ceny nie obejmują jednak zazwyczaj wycieczek fakultatywnych, więc za eksplorację Czarnego Lądu będziemy musieli zapłacić osobno.
Popularną destynacją są również kraje Orientu. Lubiących aktywny wypoczynek skusi zapewne oferta dwutygodniowej objazdowej wycieczki po Indiach, z zabawą sylwestrową na Goa. Koszt takiej wyprawy to około 7 tys. złotych za 14 dni. Osobom, które preferują wylegiwanie się w rajskiej scenerii oferowane są pobyty w ekskluzywnych hotelach na Maledwiach, Seszelach, w Malezji czy na Mauritiusie. Biura podróży oferują taki wypoczynek za około 10 000 złotych od osoby.
W ostatnich latach dużą popularność zyskały też podróże do krajów arabskich. Niestety Sylwester w kraju szejków nie należy do najtańszych. Za siedmiodniowy pobyt w Emiratach Arabskich na przełomie grudnia i stycznia zapłacimy od 5 do 60 tysięcy złotych! Taką horrendalną kwotę należałoby zapłacić za pobyt w dubajskim hotelu Burij al Arab, który jest najdroższym i zarazem najbardziej ekskluzywnym hotelem na świecie. Jednak niekwestionowanym królem sylwestrowej zabawy jest Rio de Janeiro. Miłośnicy gorących rytmów i szalonej sylwestrowej zabawy z pewnością odnajdą się na słynnej plaży Copacabana, gdzie pośród 2,5-milionowego tłumu będą witać Nowy Rok. Jak podają biura podróży, koszt 7-dniowego pobytu w Brazylii zaczyna się od 10 000 zł.
Kiedy portfel jest pusty…
Perspektywa zimowego urlopu jest niezwykle kusząca, lecz nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wyłożenie „od ręki” od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, zwłaszcza w obliczu dodatkowych, świątecznych wydatków. W takim przypadku osoby chcące spędzić Sylwestra swojego życia często decydują się na pożyczkę lub kredyt gotówkowy. Jak zaznaczają eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego ( ZFDF), na rynku produktów finansowych istnieje obecnie szeroki wachlarz możliwości. - Ponieważ okres przedświąteczny to czas wzmożonych wydatków, banki i instytucje pożyczkowe oferują mnóstwo zimowych promocji. Warto je jednak dokładnie przeanalizować. Często za cenę zmniejszenia prowizji kredytu podnoszona jest marża, co w efekcie podnosi jego koszt - mówi Arkadiusz Rembowski, Money Expert i ZFDF.
Biura podróży także wychodzą nam naprzeciw i często oferują zakup wycieczek w systemie ratalnym. W takim przypadku są one pośrednikami między nami a bankiem. Tak więc zakup ratalny usługi turystycznej jest zawsze formą kredytu. Ponieważ cały proces dzieje się w biurze podróży zaoszczędza nam to czasu i formalności. Trzeba jednak pamiętać, że warunki są zbliżone do tych w banku, a już na pewno podobnie oprocentowane, o czym często nie wiemy. - Czasami podpisujemy umowy na kredyt nie będąc do końca świadomi, że go zaciągamy. Dzieje się tak, kiedy w biurze podróży kupujemy wyjazd na raty. Należy pamiętać, że koszt takiego wyjazdu zwiększa się nam wówczas o minimum 20% -- wyjaśnia Mariusz Frątczak, Goldenegg i ZFDF.
Eksperci ZFDF podpowiadają, że właściciele kart kredytowych mogą skorzystać również z takiej formy płatności za urlop, ale w tym przypadku należy zachować szczególną rozwagę. Należy pamiętać, że karta kredytowa różni się znacznie od debetowej - przykładowo wypłaty w bankomatach za ich pomocą należą do wysoko oprocentowanych. Jeśli decydujemy się na zaciągnięcie kredytu na karcie, dobrze spłacić go jeszcze w okresie bezodsetkowym. Tylko wówczas nie zapłacimy odsetek za wykorzystane pieniądze w ramach limitu kredytowego. Jeśli przekroczymy ten czas należy liczyć się z koniecznością spłaty bardzo wysoko oprocentowanego kredytu.
Chcąc spędzić wyjątkowego Sylwestra na drugim końcu świata, należy przygotować się na spore wydatki. Eksperci ZFDF podpowiadają, że najprościej przygotować się do nich odpowiednio wcześnie, systematycznie odkładając pieniądze. Osoby bardziej spontaniczne, które decydują się na wyjazd w ostatniej chwili lub nie mają wystarczającej ilości środków, mogą skorzystać z wielu ofert promocyjnych kredytów i pożyczek. Taka decyzja nie powinna być pochopna, dlatego warto dobrze ją przemyśleć lub skonsultować się z doradcą finansowym. Rozsądnie zaciągnięty kredyt zapewni nam wspaniałą noworoczną zabawę i wspomnienia na długie lata.
|
|
|
05.12.2011. |
Co ustali Merkozy? Po ostatnim najlepszym od marca 2009 r. dla światowych rynków akcyjnych tygodniu, również ten bieżący rozpoczął się od wzrostów, no może nie powalających na kolana, ale jednak. Inwestorzy oczekują na wynik dzisiejszego spotkania pomiędzy kanclerz Niemiec, a prezydentem Francji, mając nadzieję, że uda im się wypracować wspólne stanowisko przed zbliżającym się wielkimi krokami szczytem UE, a pozytywnie na nastroje wpływa też fakt przedstawienia w niedzielę przez Włochy nowego pakietu oszczędnościowego, którego wartość wynosi 30 miliardów euro. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej lokalne dla regionu Azji i Pacyfiku indeksy poszły w górę średnio o 0,4% (o tyle zwyżkował indeks MSCI AC AP), a następnie zwyżki cen akcji przeniosły się na Stary Kontynent. Główny indeks warszawskiego parkietu, czyli WIG20, otworzył poniedziałkową sesję na 0,94% plusie, a o godz. 10:34 znajdował się 0,47% nad kreską (2268,46 pkt). Również wtedy na europejskich parkietach ceny akcji szły w górę średnio o 0,52% (indeks STOXX Europe 600 wynosił wtedy 241,98 pkt), a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 handlowane były na 0,79% plusie (1253,55 pkt), co wskazywało na to, że i za oceanem ceny walorów spółek powinny dziś też rosnąć.
Po stronie makro
Przedstawione już w poniedziałek dane o aktywności sektora wytwórczego Eurolandu i Chin za listopad rozczarowały, ale biorąc pod uwagę ogólnie utrzymujące się dobre nastroje na rynkach, większych szkód na nich nie wyrządziły. Opracowywany przez Markit Economics indeks PMI dla strefy euro wzrósł w ostatnim miesiącu do poziomu 47,5 z 46,4 w październiku, ale ukształtował się na niższym poziomie od spodziewanego na rynku i zarazem wskazywanego we wstępnym jego odczycie (47,8). Z kolei analogiczny indeks dla Państwa Środka sporządzany przez HSBC i Markit Economics poszedł w dół do 52,5 z 54,1. To najgorszy jego wynik od trzech miesięcy i odbiegający w znacznym stopniu od jego długoterminowej średniej wynoszącej 56,9.
W dalszej części dzisiejszego dnia napłyną jeszcze na rynki: kolejne dane z Eurolandu, tym razem te dotyczące sprzedaży detalicznej za październik (godz. 11:00) oraz dwie figury z USA dotyczące: zamówień w przemyśle za ten sam miesiąc oraz indeksu ISM dla sektora usług za listopad – obie pojawia się o godz. 16:00.
Zeszłotygodniowy światowy entuzjazm
W ubiegłym tygodniu globalny rynek akcji zanotował największy tygodniowy wzrost od marca 2009 r. Ogólnoświatowy indeks MSCI AC World zwyżkował podczas niego o 8,35%, co nastąpiło przy 8,18% aprecjacji na parkietach gospodarek rozwiniętych (także najbardziej w górę od marca 2009 r.) i 9,51% ruchu w górę na tych w krajach rozwijających się (najmocniej od tygodnia zakończonego w dniu 28 października br.). W regionie Azji i Pacyfiku indeks MSCI AC AP zyskał wtedy na wartości 7,99%, najwięcej od sierpnia 2007 r., w Europie indeks STOXX Europe 600 poprawił się o 8,66%, najbardziej od listopada 2008 r., a w Stanach Zjednoczonych indeks S&P500 podskoczył o 7,39%, najmocniej od marca 2009 r.
Szansa na grudniowe wzrosty na GPW
Główny indeks warszawskiej giełdy, czyli WIG20 w zeszłym tygodniu także poszedł wyraźnie w górę, ale nie da się nie zauważyć, że zachował się gorzej niż powyższe światowe benchmarki. Zyskując na wartości „zaledwie” 4,35% zanotował on swój najlepszy tydzień od tego zakończonego w dniu 28 października br.
Pomimo to ostatnie zachowanie indeksu blue-chipów dobrze wróży zrealizowaniu się w tym roku efektu grudnia, lub jak kto woli rajdu św. Mikołaja, tym bardziej, że za wzrostami cen akcji na GPW w ostatnim miesiącu tego roku przemawia także 20-letnia historia naszego rynku. W latach 1991-2010 indeks WIG20 w grudniu rósł średnio o 5,53%, 15 razy kończąc ten miesiąc na plusie (ze średnim wynikiem +8,73%) i 5 razy spadając podczas niego (ze średnim wynikiem -4,06%).
Marek Nienałtowski Dom Kredytowy Notus
Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). |
|
|
01.12.2011. |
Akcyjne zakupy zatrzymane W czwartek nastroje inwestorów operujących na rynkach akcyjnych Starego Kontynentu, w tym także na warszawskim uległy widocznemu pogorszeniu. Prawdziwa euforia zakupowa obserwowana w ostatnich trzech dniach handlu na światowych pakietach, w trakcie których to globalny indeks MSCI AC World zyskał na wartości ponad 7,6%, została zastąpiona negatywną reakcją na dzisiejsze dane makro oraz niepewnym wyczekiwaniem na dalszy rozwój wydarzeń w Eurolandzie. Czwartkowe aukcje hiszpańskich i francuskich obligacji należy uznać za udane (oba kraje sprzedały papiery za 8,1 mld euro), ale nie ma co ukrywać, że dla rynku obecnie najważniejszy jest rezultat przyszłotygodniowego szczytu liderów Unii Europejskiej.
Co prawda jeszcze w trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej lokalne dla regionu Azji i Pacyfiku indeksy siłą rozpędu po wyśmienitym wyniku wczorajszego handlu w Europie i w USA, poszły w górę średnio o ok. 3,2% (o tyle zwyżkował indeks MSCI AC AP), ale potem już tak dobrze nie było. Główny indeks warszawskiego parkietu, czyli WIG20, otworzył czwartkową sesję na 0,40% minusie, a o godz. 14:40 znajdował się 0,82% pod kreską (2269,38 pkt). Również wtedy na europejskich parkietach ceny akcji szły w dół średnio o 0,19% (indeks STOXX Europe 600 wynosił wtedy 239,63 pkt), a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 handlowane były na 0,21% minusie (1242,65 pkt).
Słabe dane makro
Przedstawione dziś dane dotyczące aktywności sektora wytwórczego Chin i Eurolandu za listopad nie natchnęły inwestorów optymizmem, a słabsze niż się spodziewano były także analogiczne doniesienia z naszego kraju. Indeks PMI dla Państwa Środka sporządzany przez HSBC i Markit Economics zniżkował w ostatnim miesiącu do poziomu 47,7 pkt z 51,0 pkt w październiku, czyli do najniższego od marca 2009 r. i był niższy od wstępnych szacunków (48,0 pkt). Z kolei wskaźnik ten dla strefy euro poszedł w dół do poziomu 46,4 pkt wobec 47,1 pkt w październiku, czyli zgodnie ze wstępnymi wyliczeniami. W przypadku Polski indeks PMI wyniósł w listopadzie 49,5 pkt wobec 51,7 pkt w październiku, był wyraźnie niższy od oczekiwanego przez rynek (50,75 pkt) i znalazł się po raz pierwszy od października 2009 r. poniżej bariery 50 pkt, rozdzielającej wzrost sektora od jego regresu.
Gorsze od spodziewanych okazały się być także czwartkowe doniesienia zza oceanu dotyczące liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych, która w ostatnim tygodniu wzrosła do poziomu 402 tys. z 396 tys. po korekcie tydzień wcześniej. Na rynku oczekiwano, że wyniesie ona 390 tys. wobec 393 tys. przed rewizją.
Środowa euforia
W środę inwestorzy w Europie i w Stanach Zjednoczonych zareagowali zmasowanymi zakupami akcji na: skoordynowane działania głównych światowych banków centralnych (Fed, EBC, Bank Szwajcarii, Bank Kanady i Bank Japonii) zwiększające płynność w światowym systemie finansowym, decyzję Banku Chin o obniżeniu stopy rezerw obowiązkowych dla banków o 50 pkt bazowych oraz całą paczkę pozytywnych danych makro z USA (raport ADP i indeks Chicago PMI za listopad oraz liczba zawartych przedwstępnych umów sprzedaży domów za październik). W Polsce do tego wszystkiego doszła publikacja lepszych niż oczekiwano danych o PKB naszego kraju za III kw., który wzrósł r/r o 4,2%, czyli o 0,2 pkt proc. więcej niż prognozowano.
Marek Nienałtowski Dom Kredytowy Notus
Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).
|
|
|
23.08.2008. |
Portal finansowy StabilneFinanse.eu został stworzony z myślą o przedsiębiorcach, inwestorach, bankierach i wszystkich osobach, którym nie obce jest zagadnienie finansów. Tworząc ten serwis staraliśmy się zebrać wszystkie informacje i narzędzia potrzebne do ciągłego monitorowania rynku finansowego. W 12 działach mogą Państwo znaleźć zawsze aktualne informacje ze świata, z rynku pieniężnego i gospodarczego, komunikaty spółek Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych (jakże przydatnych do inwestowania w akcje), a także wiele innych znaczących informacji, jak notowania funduszy inwestycyjnych, emerytalnych, wnioski rachunkowe i kredytowe, aktualną skalę podatkową oraz Klasyfikację Działalności Gospodarczej - niezwykle potrzebną dla nowych i obecnych przedsiębiorców. |
|
| «« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 19 - 23 z 23 |
|
 |
|
|